Sylwia Kozioł -absolwentka klasy humanistycznej, rocznik 2010, archeolog i edukator muzealny

fotomat
foto1
fotomat
foto1
fotomat
foto1
fotomat
foto1
fotomat
fotomat
fotomat
fotomat
fotomat
fotomat

Sylwia Kozioł -absolwentka klasy humanistycznej, rocznik 2010, archeolog i edukator muzealny

Co najmilej wspominasz z czasów szkoły średniej? 

Najmilej? Oczywiście kolegów i koleżanki, ale również ogólnie atmosferę, która tutaj panowała oraz z dużym sentymentem wspominam nauczycieli. Co roku staram się w Dniu Edukacji Narodowej odwiedzić szkolne mury i porozmawiać z nauczycielami… Bardzo miło wspominam naukę w tym Liceum.

Jaka atmosfera panowała w klasie? 

Atmosfera była bardzo przyjazna. Było nas dużo w klasie, bo chyba 28 osób, dokładnie nie pamiętam, gdyż skończyłam szkołę 7 lat temu.

Utrzymujesz kontakty z kolegami z Liceum?

Tak, czasami się spotykamy albo wysyłamy do siebie wiadomości.

Jakich rad udzieliłabyś tegorocznym maturzystom?

Aby wybrali kierunki studiów, które ich interesują. Jestem humanistką, ale radziłabym tym, którzy maja zdolności matematyczno- przyrodnicze, żeby wybierali kierunki bardziej techniczne, bo jednak po nich możliwość znalezienia dobrej pracy jest dużo większa niż po kierunkach humanistycznych. Przede wszystkim jednak, aby kierowali się tym, czym się interesują, bo najważniejsze jest, żeby robić to, co się lubi.

Jaki kierunek studiów wybrałaś i czy jesteś z niego zadowolona?

Skończyłam dwa kierunki na Uniwersytecie Rzeszowskim: archeologię i muzeologię. Teraz, we wrześniu, obroniłam pracę z muzeologii. Gdybym miała możliwość wyboru drugi raz kierunków studiów, pewnie wybrałabym tak samo, zwłaszcza jeśli chodzi o archeologię, gdyż jest to bardzo interesujący kierunek. Nie są to jednak  łatwe studia, bo po części trzeba mieć zdolności z każdej dziedziny, m.in.: z historii, chemii, biologii, a nawet z informatyki. Ponadto  trzeba znać  języki  obce. Ważna jest również wytrzymałość fizyczna, gdyż przeprowadzanie wykopalisk to ciężka praca. Z drugiej strony badania wykopaliskowe to bardzo ciekawe doświadczenie. Uczestniczyłam w wykopaliskach  przeprowadzanych w Sanoku. Tutaj badaliśmy mury z czasów Kazimierza Wielkiego. Brałam również udział w pracach wykopaliskowych  w okolicach Mielca, a nawet  w Rumunii w okolicach Tulczy, gdzie badaliśmy stare cmentarzysko i osadę scytyjską. Była to wspaniała przygoda, gdyż odkrywaliśmy to, co wydawało się już dawno pogrzebane i zapomniane. A nie ma większej radości niż odkrycie zagubionego kawałka historii. Na muzeologii większość zajęć związana była z pracą w muzeum. Wybrałam specjalizację edukator muzealny, na której mieliśmy zajęcia pedagogiczne, m.in.: dydaktykę, pedagogikę, psychologię. Odbyłam 150 h praktyki pedagogicznej, więc w zasadzie, gdybym chciała zrobić trzeci kierunek, np. historię, to mogłabym uczyć  tego przedmiotu w szkole.

Jaka była atmosfera na studiach? 

Można powiedzieć, że wręcz domowa. Na studiach na moim roku było 16 osób, więc była to zżyta grupa studentów. Dzięki temu mieliśmy naprawdę dobry kontakt z wykładowcami. Później, wraz z moją koleżanką, wybrałam dodatkowy kierunek i to była muzeologia. Na roku było 4 osoby, więc  atmosfera była naprawdę bardzo przyjazna.

Jakie plany po ukończeniu studiów? 

Obecnie jestem na etapie poszukiwania pracy. Chciałabym pracować w muzeum, najlepiej jako edukator muzealny.

                                                           Rozmawiały: Dominika Drozd i Barbara Małecka

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Gościmy

Odwiedza nas 44 gości oraz 0 użytkowników.

Współpraca z uczelniami